2011/06/30

Fascynacje

Ostatnio wędrując po hand-made'owych blogach trafiłam do Szuflady - a tam wyzwanie: fascynacje. Wcześniej nie brałam udziału w żadnym wyzwaniu, ba, aktywnie uczestniczę w blogowym życiu (mimo posiadania bloga znacznie dłużej) od kilku dni niemalże, ale od razu pomyślałam o technice wire wrapping. Od dawna oglądałam prace innych osób, zachwycona,  i przymierzałam się do się do pierwszych, nieśmiałych prób... i oto one:
Zasadniczo to pierwsza rzecz, którą wykonałam tą technika i jestem pewna, że nie ostatnia.
(Kolczyki: miedziany drut i koraliki crackle)

2011/06/27

poplątanie z pomieszaniem

Ostatni egzamin napisany, nawet jeśli nie poszło jak trzeba, zaczęły się wakacje. Choć, muszę przyznać, że gdyby nie poszło mi dobrze nie byłabym zadowolona - uczyłam się długo (mogę potwierdzić, po 3 rano jest już widno i słonce wstaje punktualnie)
I tak wakacyjnie - oko w oko z motylem (więcej zdjęć na drugim blogu).

Egzaminy egzaminami, ale znalazłam trochę czasu na druciane plątanki. 
Szkło weneckie oprawione w miedziany drut

Szklane crackle w posrebrzanym druciku. 
 Mam ich jeszcze kilka w zanadrzu, ale to później (muszę jeszcze zdjęcia zrobić). Podobnie zdjęcia dzisiejszej tęczy... ale to jutro.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...