2011/09/08

Snow White

Skończyłam wreszcie kolczyki, o których pisałam, że leżą i czekają, aż znajdę dla nich chwilę cierpliwości. O dziwo, dwóm osobom się bardzo podobały, choć ja nie jestem z nich szczególnie zadolona. Ale skoro już jeden był, to dokończyłam i drugi, bo nie lubię zostawiać rzeczy niedokończonych ;)



2011/09/05

Like the stars

Tym razem na szybko, bo chwile odpoczywam od przemeblowań w mieszkaniu. To kolczyki zostały zrobione kilka dni temu - właściwie zrobiłam więcej rzeczy, ale będę pokazywać je stopniowo, część muszę jeszcze powykańczać. 
Podobny wzór zrobiłam na początku swojego sutaszowania, te kolczyki są trochę większe od tych pierwszych. Uważam, że są całkiem udane :). Lubię taki kształt kolczyków, nie są bardzo "sutaszowe" z wyglądu ;)
Zrobione są z dużego azurytu i szklanych koralików. Podklejone filcem, jak trzeba ;)



Na uchu prezentują się tak:
A poza tym, już zapomniałam jak dobrze pracuje się przy komputerze na dwóch monitorach. Znów mam oba podłączone i muszę powiedzieć - tego mi brakowało! Naprawdę polecam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...