2011/12/14

Goodbye - Gate 21

Decoupage wymaga dużo.... miejsca. Trzeba się z tym wszystkim porozstawiać. Nie mam specjalnego kącika na swoje robótki, więc teraz całe mieszkanie to jedna wielka pracownia ;) Szkrab mi pomaga, maluje kolczyki i szlifuje skrzynki, jak tylko morze siedzi w serwetkach. Ostatnio zauważył rażącą niesprawiedliwość: wszystkie serwetki są mamy, a tata nie ma żadnej! Jak to może być! Więc tata, chciał czy nie chciał, został obdarowany kilkoma serwetkami, bo przecież sprawiedliwość musi być ;)
A jak już jesteśmy przy dekupażu - kotki w bluszczu:
:)




W swoim czasie kupiłam sporo bardziej skomplikowanych form drewnianych kolczyków, trochę naiwnie sądząc, że jednak da się to wydekupażować. Po pierwszym podejściu - tak, udało się, ale efekt był mocno niezadowalający - zrezygnowałam. I tak, drewniaczki leżały sobie w skrzyni i czekały na swój czas. Dla kilku z nich właśnie nadszedł: zostały pomalowane, polakierowane i prezentują się następująco:



Ale wiem jedno - długo jeszcze takich więcej nie kupię ;)

2011/12/12

Słoneczniki i winogrona

 Dekupażuję dalej - ale już mam kolejne pomysły na inne techniki ;) Ostatnio przytrafiła mi się w moich zasobach niemiła niespodzianka: posrebrzany drucik kupiony w swoim czasie na allegro niestety mi ściemniał :/ Zaopatrzyłam się w nowy, znacznie droższy, z empiku i mam nadzieję, że nie sprawi mi tak niemiłej niespodzianki... bo mam co do niego pewne plany ;)
A teraz dwa chusteczniki:


 



I na koniec jeszcze komplecik z koralików spectra oraz kolczyki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...