2012/07/04

Gravity of love

Powoli wracam do świata żywych ;) Dzieci zadowolone i relacje poustawiane, część egzaminów zdana, jeden zostawiony na wrzesień (tak, wstyd wielki:>) - naprawdę nie miałam kiedy przeczytać choć raz materiału, a jest tego dużo. 
Starszy bardzo dobrze czuje się w roli brata, opiekuje się maleństwem, pokazuje mu swoje samochodziki i podaje smoka. No i uwielbia z nim jeździć w wózku podwójnym na spacery ;)
Nie bardzo mam czas na dłubaninę rękodzielniczą, zwłaszcza, że z robót okołodomowych przez koniec ciąży i sesję nagromadziło się trochę zaległości, ogródek zarósł niemiłosiernie, ale już zaczynam coś robić. Więc to co pokażę dziś będzie mieszane - świecznik, który zrobiłam jeszcze przed narodzinami Małego - miałam tylko jeden, więc jest tylko ten. Ale pasuje mi kolorystycznie do łazienki, a tam akurat, zmieści się tylko jeden ;)


I kolczyki, zrobione w czasie nielicznych chwil wolnych między zajmowaniem się dziećmi i nauką. A skoro teraz od nauki będę miała teraz trochę wolnego, to może uda mi się zrobić coś ciekawszego:)?






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...